niedziela, 11 marca 2018

Wyjazd na narty ♥


Wczoraj wczesnym rankiem
,wyjechalismy do naszych Ceskych Perovic.

Tym razem bylo 3,5 stopnia na plusie
i duzo mniej turystow.
Danio zjechal raz sankami i stwierdzil ze idziemy na obiadek.
Takze ja z Daneczkiem zajelismy miejsca i
zamowilismy zupe.
I patrzylismy przez okna jak Stanislaw z Wojtusiem zjezdzaja na sankach.


Za 10 minut dolaczyl do nas i Wojtus.

W miedzy czasie Stanislaw chwile pozjezdzal i przyszedl za nami na obiad.


Chopaki obowiazkowo po obiedzie ,chcieli zjesc Baworskie knedle z powidlami.
Mniam


Pelny brzuszek ,to szczesliwy Danio
,prawda!
Wojtus po obiedzie odpoczywal.
Niektorzy mieli fajnie ;)
Po odpoczynku ,chlopaki zjezdzali na sankach.
A ja zjezdzalam na nartach.

Tak i teraz ja odpoczywam.
Stanislaw zjezdzal a my lezakowalismy
i jeszcze pieknie wyszlo sloneczko.
Bylo bajecznie.
8 stopni w cieniu.
A tak miej wiecej wyglada 
Ski bar.
W srodku drzewo i rozne stare narty 
i rekodziela.
Mi najbardziej podobal sie ten piec.
Przepiekny!

Pelen relax ,Danio na chwilke sie zdrzemnal.

I czas wracac 
,o 15h wracalismy do domu.
Chlopaki poszaleli
,spodnie mieli mokre 
,dwie pary butow
i dwie pary skarpetek.
Na koniec zostali bez butow :) :)

My bysmy jeszcze pozjezdzali
,ale chlopaki trzeciej pary butow juz nie mieli na zmiane.
I co sie dziwic ,Wojtus robil fikolki i turlal sie jak szalony :)

To byl najlepszy wyjazd w gory ♥

See you!

***


środa, 14 lutego 2018

Wyjazd w gory 10.02.2018

W sobotni porannek wyruszylismy
na wycieczke jednodniowa w Gory Orlickie.
A dokladnie do Cesky Petrovic.


Ludzi bylo sporo
-wiadomo ferie.
Tuz pod stokiem jest Ski Bar na ,ktory patrzy Wojtus.

 Bylo tam rano -5,5 stopnia
,mnie odrazu uderzyla fala tego mrozu.
I stwierdzilam ze ,dzis nie jest moj dzien na narty.
 O dziwo chlopakom ,nie bylo zimno
zjezdzali jak szaloni :)

 Wzniesienie Adam 765 m n.p.m
,dla nas wzupelnosci wystarczy.
 Czas na obiad ,ja zmarzlam jak pingwiny
(bylam slabo ubrana) ,grzalam miejsce w barze
na ktore czekalam 20 min.

Pierwsze danie ,rosol 
Wojtus udawal ze je.
 Drugie byly ziemniaki ze slonina
i sosem chill (tu zdjecia nie mam ,bo szybko zniknelo)
i bawarska knedla z powidlami
polana czekolda i budyniem.
Te zniknely w sekunde ;)
 I pomalu zaczyna psuc sie pogoda
na stoku robila sie mgla albo nisko chmury byly.
Stanislaw chwilke pozjezdzal.
I pojechalismy do domu.

 Chlopaki byli zadowoleni
,wyjezdzili sie na maxa :)
Nastepnym razem
pojedziemy jak bedzie slonecznie
,a ja na pewno lepiej sie przygotuje.
Przy odjezdzie bylo juz -6 ,ale odczuwalnej bylo wiecej.

***

czwartek, 8 lutego 2018

Ttłusty czwartek ,Fat Thursday


Dzis bylo moje ulubione swieta
tlusty czwartek ,albo jak ja mowie dzien paczka.

I juz myslalam ,ze z pieczenia nic nie bedzie
bo zamowilam forme na oponki
,a jeszcze nie przyszla...no coz.

Jak to bywa w takich sytuacjach
,wymyslilam cos innego.
Plan byl prosty upieklam nasze ulubione muffinki
 ,a potem  z nich zrobilam oponki :)
Polalam niebieska polewa (ja osobiscie nie przepadam)
,ale chlopaki skakali ze szczescia.

 
Pierwsze w ruch poszly niebieskie
,jakze by inaczej.
Niebieskie jeszcze nie zjedzone 
,a czekoladowe na talerzu ,juz czekaja na swoja kolej ;)
Tu przerwa na wode 
,a przy okazji chlopaki robili babelki.
Teraz probujemy czekoladowe
,choc niebieskie jeszce nie zjedzone 
(i gdzie tu logika ,no nic)
Mysle ,ze pytac nie musze czy dobre.
Widok mowi sam za siebie :)


Smacznego 
***

czwartek, 25 stycznia 2018

Favorites places 2017



Ulubione miejsca 2017 roku!
Miejsce do ktorego zawsze wracamy i wracac chcemy.
Nasz dom Gwda Mala.
Tam kazdy czuje sie dobrze i jest kochany
,tam kazdy odpoczywa i ma swoj wlasny kat
oraz ulubione miejsce do relaxu.

Daje piec gwiazdek
☆☆☆☆☆


Kolejne miejsce.
Troche cieplejsze i z bogatsza fauna i flora.
Chorwacja ,Lopar
Blekitna,przezroczysta,i ciepla woda.
Cudowne widoki.


I miejsce ,ktore w tam tym roku nas urzeklo.
České Petrovice
Wszystko w jednym miejscu.
Wyciag narciarski.
Trampolina dla dzieci.
I gospoda pod nosem-idealnie.


To sa trzy najlepsze miejsca na swiecie ♥
,do ktorych czesto wracamy myslami 
,ktore przywracaja usmiech na twarzy i napedzaja energia
podczas zimnych ,szarych i ponurych dni.

***



poniedziałek, 22 stycznia 2018

Zdrowy dzien



To byla sroda 17.01
Tak jakos mnie natchnelo ,a moze cialo mi podpowiedzialo 
,ze potrzebuje zjesc cos zdrowego.
No i sie nie dziwie ,bo dzien przed tym 
jadla caly dzien pieczywo i jakies inne smieciowe jedzenie.

A zaczelo sie to od snidania.
Mialam dosc zimnych sniadan ,takze sie zmobilizowalam
i usmazylam omleta.

I byla tez przekaska ,zrobiona dzien wczesniej.
Powstala z mus ,chcialam w koncu cos zrobic z tymi pestkami i orzechami.
Takze pokroilam orzechy i razem z nasionami podsmazylam.
Chrupiace sa pyszne.


Obiad tez powstal spontanicznie.
Chcialam zjesc gulasz ,ale bez miesa ,syty i rozgrzewajacy.
I tak oto powstal gulasz z ciecierzyca ,fasola ,i kasza w roli glownej
z warzywami.


Na kolacje zrobilam placki z jablek i platkami owsianymi.



Byl to fajny i inspirujacy dzien.
Dzieki temu zjadlam porzadne posilki ,
no i jeszcze wymyslilam przepisy na poczekaniu.
I pozbylam sie produktow ,ktore juz dlugo lezaly w szafce.
Na koniec wyszlo mi to na zdrowie :)

***






piątek, 19 stycznia 2018

Favorites 2017



Dzis nietypowy wpis bo o ulubiencach
z tam tego roku.
Z ktorymi chcialam sie podzielic i polecic.

Ulubiency roku 2017


Kosmetyczne
1. Mleczko pod prysznic z mleka koziego
-jest nieziemski ,kremowy ,delikatny zapach
,ktory koji moje zmysly i odstresowuje po calym dniu
-odkrycie przypadkowe ,dzieki M :* 

2.Moj perfum Femme z Avon ,to juz kolejna butelka
-bardzo przyjemny zapach ,ktory utrzymuje sie calkiem dlugo.

3. Hugo Boss ma go od wielu lat ,od nie dawna ma nowy falkon.
Zapach urzekajacy, swiezy, lekko korzenny-poprostu boski!

Niekosmetyczne
4.Wosk do pogrzewacza Yankee Candle
,sa bardzo intensywne ,dlugo sie utrzymuja
,zapachy sa przepiekne.

5.Hit lata ,bo je naprawde czesto je nasilam -branzoletki ,te takie mleczne
 przypadaly mi do gustu.

6.Zegarek z Bon Prix ,prosty i w swej prostocie piekny.
I gdybym mogla miala bym zegarek na kazda okazje.
Uwielbiam zegarki.

7.Kindle ,czytalam go wszedzie
najbardziej sprawdzil mi sie jak szlismy na plac zabaw.
Chlopaki sie bawili ,a ja czylam. 
Genialne!

***

sobota, 13 stycznia 2018

Urodziny Wojtusia

13.01.2018

Dzis Wojtus swietowal i my razem z nim
piate urodziny!

A ze juz nie mogl sie doczekac
,to swietowalismy juz o 12h.

Bo wstalismy przed 6h 
,o 9h bylismy juz na spacerze
a o 10h juz mielismy po zupie :)
Co sie dziwic ze czekanie na tort i prezenty sie dluzyly :)

 :)
 Jeszcze przed podaniem 
robilam male poprawki
i dawalam biszkopty
,przy czym pomocnikow bylo co najmniej dwoch ;).
 Juz moge dmuchac?
juz! 
 Danio tort zaczal jesc od galaretki
i na galaretce skonczyl he he
,przynajmniej dla nas bylo wiecej. 
 No i upragniona chwila
,gratulacje i wreczenie prezentow.
Danio dostal kwiatka ,ale niechcial
wybral chrupki.
 I pierwszy prezent.
Jeee modry recznik :) 
,,jaki piekny mowi-Wojtus''
 I dlugo oczekiwany
,bo az do listopada 
bebenek!
 Wyraz twarzy mowi sam za siebie :)))

Wojtusiu zyczymy Ci duzo ,duzo zdrowka 
,bo jest najwazniejsze
usmiechu na twarzy ,oraz wiecej odwagi i milosci.
Zycza Rodzice z Daneczkiem

♥♥♥