W niedziele 18.11 swietowalismy
4 latka Daneczka :*
,na zyczenie byl tort czekoladowy
,i choc skromny bo zaplanowane zdobienie tortu
sie nie udalo ,to jego puszysty i oblednie czekoladowy
smak ,wynagrodzil drobne nie dostatki.
Wojtus podaje prezenty Daneczkowi
i sam z zaciekawieniem je oglada.
No bo ile mozna czekac,
od rana oboje odliczali czas
,do wspolnego swietowania.
Kartki tez byly i jeszcze w tygodniu ,przybylo ich wiecej.
:)
Tak i nadszedl ten moment
,glowny prezent rozpakowany :)
Teraz moge walic w bebny ,a nie w gary ;)
A jak!
Daneczku zyczymy Ci zdrowia i usmiechu
,oraz spelnienia marzen.
Zycza twoi rodzice z Wojtusiem ♥♥♥+♥





