sobota, 14 lutego 2015

Walentynki ♥


Dzis sa walentynki ,jak dla mnie nie tylko dzis.
Ja lubie swietowac czas ze swoja rodzina kiedy ma na to ochote 
,a nie tylko dlatego ze dzis ma byc fajnie.
Raczej wole celebrowac kazda spendzona chwile razem z moimi chłopakami
wyglupiac sie i smiac.
Czy tez leniuchowac razem -tez jest fajnie.



Dlatego dzis i nietylko dzis wszystkiego najlepszego dla moich walentynek
moich trzech chłopakow oraz dla moje rodziny sle duzego buziaka.

(Trzecia walentynka robi zdjecie)
Buziaki :))))))))))

wtorek, 3 lutego 2015

Moje nowe książki kucharskie ;)

Moje nowe książki



Pierwsza ksiazka jest od Romana Vaňka.
Pierwszy raz spotkalam sie z Romanem w programie ,,Peklo na talíři'' jego program powalil mnie na kolana i porwal moje serce. 
Jego prostota ,oraz szczera prawda którą nieboji sie odsłonic naprawde mnie ujela.
Postanowilam kupic ksiazke. Dzieki mojemu mezowi ,ktory zwrocil moja uwage na jego dzielo ,,Snadno a rychle'' ktore zostalo napisane dla ludzi zapracowanych ktorzy w tygodniu niemaja duzo czasu na gotowanie i mysleniu nad tym co ugotowac.



Druga ksiazka tez zainspirowana programem telewizyjnym.
A co ciekawe ,to na ten program zwrocila uwage moja mama ,ktora czeski jezyk moze nieumie pisac i czytac ,ale to co najwazniejsze z kontekstu zrozumie.
Karolina Kamberská czyli ,,Karolina Domácí kuchařka''.
Co mi sie w niej podoba to ,to ze gotuje prosto ,a zarazem tak finezyjnie.
Tak samo finezyjnie jak oprawa programu.
Karolina zawsze pieknie wyglada-ubrana jest w stylu retro.
Co dodawa to takiej magi ,jak rowniez dania ktore sa pieknie serwowane na porcelanie
w pastelowych barwach w starym stylu lecz z nutka nowoczesnosci. Przepieknie!


Po zakupieniu nowych ksiazek.Za marzyla o stojaku na ksiazke.
Przeciez jak bede gotowac ,niemam gdzie polozyc ksiazke zeby mi nie przeszkadzala
i zeby sie niezabrudzila.Serfujac po internecie znalazlam duzo stojanow
na ksiazki ale zaden mi sie nie spodobal.Byl albo z metalu albo z drzewa
i co najgorsze zajmowal duzo miejsca.
Na szczescie przypomnilo mi sie ze kiedys widzialam w jakies gazecie zdjecie kuchni a tam wlasnie wisial taki wieszak na ksiazke.Taki zwyczajny plastikowy wieszak taki z klipsami ,ktore latwo przesuwac w lewo i prawo.
Mozna tez fajnie regulowac dlugosc.I ja taki znalazlam u siebie w domu jupi!!
Bardzo fajne rozwiazanie polecam!!!


Wojtus juz je obiad z nowego przepisu