Adventus sie rozpoczal
i uwazam za otwarty.
Czas oczekiwania zaczal.
Czas przygotowania, rozmyslania,
czas bycia wspolnie z bliskimi
i potrzebujacymi.
W pierwsza niedziele adwentu
przywitalismy rozswieceniem choinki
w centrum miasta.
Przeszlismy sie do miasta
spacerkiem
,lekko juz mrozilo ,ale bylismy dobrze ubrani.
I tym sposobem rozpoczelismy sezon na rekawiczki.
Przy koledach
,odliczalismy czas do godziny 17h.
*
Najlepiej sie mial Szymonek
,opatulony pierzynkami
smacznie spal.
W drodze powrotnej
az ciezko bylo przejsc kolo klasztora
obojetnie ,aby sie
nie zatrzymac i nie zrobic zdjecia.
Pstryk ,no i jest.
Tradycyjnie i my
zapalamy pierwsza swieczke.
Z kubkiem goracego kakao
i z Szymonkiem tez.
Pierwsz swieczka oznacza -przebaczenie.
Wybaczajmy sobie,
male rzeczy kazdego dnia,
wybaczajmy i te ciezkie sprawy.
Wybaczenie ,uwalnia
osobe skrzywdza jak i osobe winna.
Wybaczenie ostatecznie oczyszcza.
***











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz