Wlasnie znalazlam nie opublikowany wpis
,ktory czekal na jedno klikniecie.
Za rogiem jesien ,a tu wspomnienia z wiosny.
Powspominajmy :)
Nasza majowka
,czyli jeden dzien wolnego.
Kolejny wypad za miasto,
tym razem wybralismy sie do Rudki pod Kunstatem.
Calkiem nie daleko od nas.
Juz przy wejscu przywitaly nas sympatycze figury z kamienia.
Oprocz tego przepiekny ogrod
,dobrze z kombinowany z otoczeniem.
I taka sciezka az na sama wieze szlismy,
a po drodze czekaly na nas rozne figurki i zadania.
W tych wazach byly rozne rzeczy,
trzeba bylo odgadnac co w nich jest.
Gra w karty
A tu dzwonik i dzwoneczki.
Telefon
,na drugim koncu byl taki sam
,mozna bylo sobie pogadac.
Zaczarowana altanka.
Kule
,w kazdej bylo cos innego
,po sluchu trzeba bylo zgadnac co jest w srodku.
Pozostalosci po pomniku
prezydenta T.G Masaryka
,zostaly tylko buty.
Czekamy
na wieze poszedl Stanislaw z Daneczkiem.
I potem
,ja jeszcz raz szlam z Daneczkiem.
I z goreczki juz
,wracamy.
Pamiatka z wycieczki
,upragnione diamenty.
***




















