Ten tydzien byl pracowity.
Nadrabialismy zaleglosci
z pieczeniem.
Pierniczk konczylismy
w niedziele
,najwiecej czasu zajelo nam zdobienie.
Potem rogaliczki
,to juz trzecia poracja ktora pieklam
dwie pierwsze zostaly
bardzo szybko zjedzone.
A i jeszcze robilam
ciatka z kremem orzechowym
polane czekolada z migdalem.
Ale te robilam juz sama.
Musze przyznac ze przy pieczeniu
dobrze sie bawilam.
Po pierwsze mialam pomoc
po drugie szlo to szybko i sprawnie
,moze dlatego ze tez wymagala tego sytuacja.
Po trzecie milo przy tym odpoczelam
,muzyka ,koledowanie ♪♪♪
genialnie.
Trzecia niedziela- radosc.
I taka byla radosna i pelna ducha swiat.
***
***









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz