piątek, 14 września 2018

Majowka na Rudce.


Wlasnie znalazlam nie opublikowany wpis
,ktory czekal na jedno klikniecie.
Za rogiem jesien ,a tu wspomnienia z wiosny.
Powspominajmy :)

Nasza majowka
,czyli jeden dzien wolnego.

 Kolejny wypad za miasto,
tym razem wybralismy sie do Rudki pod Kunstatem.
Calkiem nie daleko od nas.

 Juz przy wejscu przywitaly nas sympatycze figury z kamienia.
 Oprocz tego przepiekny ogrod
,dobrze z kombinowany z otoczeniem.

I taka sciezka az na sama wieze szlismy,
a po drodze czekaly na nas rozne figurki i zadania.
W tych wazach byly rozne rzeczy,
 trzeba bylo odgadnac co w nich jest.
Gra w karty
A tu dzwonik i dzwoneczki.


Telefon 
,na drugim koncu byl taki sam 
,mozna bylo sobie pogadac. 
 Zaczarowana altanka.
Kule 
,w kazdej bylo cos innego
,po sluchu trzeba bylo zgadnac co jest w srodku.
 Pozostalosci po pomniku
prezydenta T.G Masaryka
,zostaly tylko buty.


Czekamy
na wieze poszedl Stanislaw z Daneczkiem.
I potem 
,ja jeszcz raz szlam z Daneczkiem.

I z goreczki juz 
,wracamy.
Pamiatka z wycieczki
,upragnione diamenty.


***



piątek, 27 kwietnia 2018

Kraliky 21.04


Kraliky to mala miejscowosc graniczaca z Polska,
lezy u podluz gory Jerab.
Mala ,ale malownicza z pieknymi widokami
na gory i okolice.

Wschod slonca  
,zaczynamy dzien. 
Bo jak co sobote chlopaki wstaja wczesniej niz zwykle.
Czyli 6 cos. 

A oto i nasz cel wyprawy.
Przejdziemy ta alejka do samej
,gory a doklanie gora Matki Bozej 760m m.n.p
,ze stacjami drogi krzyzowej.


 W kazdej takiej kapliczce 
,byl obraz ze stacja krzyzowa.
 Tak droga prowadzila na gore
,czym wyzej tym wiecej kamieni.


No i kazda ,byla sprawdzona przez chlopakow
,aby zobaczyli co tam jest.
Jestesmy coraz wyzej
I co raz piekniej jest.
W oddali widac Kralicky Sneznik.

 Na samej gorze 
znajduje sie klasztor jest juz nieczynny 
,ale pozwiedzac mozna.

A po takim spacerze
,czas na to 
,co tygryski lubia najbardziej
,obiadek!

Zejscie na sam dol
,odbylo sie we wersji przyspieszonej
,z takiej gorki praktycznie sie bieglo
i za chwilke bylismy juz na dole.

Pogoda nam dopisala
,a widoki cudowne
,chlopaki swietnie sobie poradzili z wejsciem pod gore :)
Brawo!

***











sobota, 7 kwietnia 2018

Maly Chlum


Weekend zaczal sie pieknym sloneczkiem
,i zaraz po obiedzie wybralismy sie na wycieczke 
,na wieze widokowa.


 Zostalo nam jeszcze 700m 
,jeszcze ze po drodze byly
wstazki ktore motywowaly chlopakow.
 A jak zobaczyli ta skale i lom
,pytali sie co chwile ,
czy ziemia sie pod nami nie osunie :)
 I na miejscu,
Daneczek odraz chcial wejsc na gore.
Wszedl tam bardzo szybko jakby byl urodzonym alpinista.
Widoki tez chcial ogladac ,a potem sprawdzal 
,czy podloga sie pod nami nie rozpadnie :)
Widok na Wielki Chlum
I na cala okolice.

Byla tam wielka polana
,na ktorej mozna bylo rozbic namioty i biwakowac.
Fajnei bylo tak polezec w przyrodzie.
Wielki Chlum
 I piaskowce
,w tym dole jeszcze chwilke 
chlopaki sie pobawili ,poszaleli.
I pojechalismy do domu 
,z piaskiem w kazdym bucie :)

***