czwartek, 14 lutego 2019

Trzeci i czwarty dzien feri

Sroda

Zaraz po snidaniu czyli cos kolo 8h
chlopaki zabrali sie za swoje projekty
Wojtus robil ksiazke, Danio rozwiazywal zadania
 Potem zaczeli budowac
domki dla misiow.
 Chwile po obiedzie
poszlismy na plac zabaw
,bylo pochmurnie ale calkiem cieplo.
 Kazdy robil cos innego
Wojtus sie wspinal
Danio przesypywal kamyczki. 

 Ktore potem znalazly sie na chustawce :)
A co kamyczka tez cos sie nalezy! 

Czwartek
Domowe przedszkole tym razem u Magdy.

Chwilke przed 10h przyszlismy
do Leniczki i Adasia.
Nie minelo 10 minut dzieci sie zbiegly ze sa glodne
,oczywiscie inicjatorem byl Wojtus.
Takze zjedlismy wspolnie drugie sniadanie.
Zadowoleni ,no bo brzuszki pelne
 wiec wesolo pobiegli do pokoiku.

 Leniczka
lowi ze mna rybki.
 Chlopaki buduja auta.
Miedzy tym Wojtus juz niecierpliwie
dopytywal sie kiedy bedzie obiad.
:))
co bylo dosc zabawne ,jakby nic nie jadl ;)
Po obiedzie dzieci 
ogladaly bajke, a my popijalysmy herbatke ;)
 Jak atmosfera zaczela sie zageszczac
,ogarnelysmy bande i poszlismy na plac.
 Kamyczki, kamyczki
jeszcze ze sa na placu kamyczki.
Jak widac mozna sie nimi bawic
na rozne sposoby.

 Maly przerywnik,
jestem glodny...
 Leniczka cos kuchci i przesypuje.

 I na koniec naszego pobytu na dworze
,cala trojka z zadowoleniem znajduje kwiatki
,no bo jak ma jeden to reszta tez chce-prawda.

Nasz dzien spendzony wspolnie z Adasiem i Leniczka
uwazam za udany 
,dzieci pogral, pojadly i wybiegaly sie.

P.S nasze trzy Walentynki jak z obrazka :)
jeszcze te kwiatki no slodziaki ♥
,czwarty schowany w wozku spi ♥
,a piaty tez ma sie dobrze 
odpoczywal w brzuszku ♥ :)))

♥♥♥♥♥

***



wtorek, 12 lutego 2019

Pierwszy dzien i drugi dzien feri.

Poniedzialek.
Do poludnia bylismy w domu
,ja zrobilam drobne porzadki
 a chlopaki robili zadania
i rysunki.
Po obiedzie poszlismy na spacer.
Bylismy na placu zabaw
,tam sie zabawili z kamyczkami.
 Wracajac do domu 
wybralam dluzsza trase.

 Po powrocie
zrobilam probny przepis przed
tlustym czwartkiem.
 Paczki smazone z batata
,bez drozdzy.
Fajnie i szybko sie go robi.
Paczki wilgotne i sprezyste
,no i kolor!! hmm efektowna pomarancz! :)

Drugi dzien
Domowe przedszkole.

Przyszla do nas Magda z dziecmi.
Przyszli akurat na drugie sniadanie :)
Na poczatku dzieci tak nie za bardzo
mogly sie zgrac.
Ale po obiedzie jak obejrzeli bajki 
to szaleli juz dokonca spotkania.
 Ganiali sie i jezdzli z samochodami.
Nawet Adas sie przylaczyl :)
Mieli radoche a my razem z nimi.

 Adas staral sie nadazyc
,jednak przedszkolaki
byli szybsi.
Jego to i tak nie odradzilo
z usmiechem ganial za nimi w swoim tepie.


To byl super dzien :)
,i co najwazniejsze dzieci byl zadowolone.
Czego chciec wiecej..

***


-Vida-


W sobotni poranek wybralismy sie do 
Brna do Vida 
,czyli centrum edukacji z interaktywnymi wystawami.

No to zaczynamy,
zwiedzanie zaczelismy od prawej strony.
Tu nas przywitala maszyna 
,ktora robila bombelki
,chlopaki pompowali
w pocie czola.
Radosc i zaskoczenie 
bylo wielkie.
Turbiny i przegrody wodne
A to sa fale oceanu
,zdjecie tego nie oddaje
,ale to byl nasz ulubiony eksponat.
Mozna bylo przelewac ten ocean w lewo lub prawo
,powstawaly piekne fale z babelkami.
Tu mozna bylo sprawdzic sile wiatru
Tornado ,tez nas zrobilo
wielkie wrazenie.
Tutaj tak zabawa 
w lotto ,pilki pod wplywem powietrza
krecily sie az po calej osi szklanego kolo.
Mgla ,o tak tu tez chlopaki sie chwile zabawili
,bo mogli przestawiac miniaturowe domeczki.
A tu wiatrak napedzany
sila rozpedu ,przez pedalowanie.
Niezbedna byla tu pomoc brata ;) 


Eksponatow bylo jeszcze wiecej
,pare gier-skladanek logicznych dla doroslych.
Byl dzial z cialem czlowieka.
Tam Daniela zaciekawilo i zafascynowalo
,bicie serca.
Ale jednak najlepsze byla
miniaturowa ulica ze znakami drogowymi
i sygnalizacja swietlna.
Tam chlopaki pozyczyli motory i jezdzili
w kolo jak szaleni.

Wycieczke uwazam za udana i bardzo ciekawa.
Fajnie ze mieli tam dzial dla dzieci
nawet najmlodszych ,jak na przyklad piskownica
czy basen z pilkami.
Takze i dzieci i dorosli znajda tu cos dla siebie.

Polecam :)

***

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Urodziny Wojtusia 6 :)


13.01.2019
W niedziele swietowalismy
szoste urodziny Wojtusia!
---
Tradycyjnie po obiedzie zaczelismy swietowac.
W tym roku ,tematem tortu i dekoracji
byl kosmos i planety.
Bo u nas od dluzszego czasu trwa fascynacja
planetami i wszechswiatem.
Takze wybor byl oczywisty.

Od poniedzialku zaczelam
realizowac plan. 
Na kosmiczne przyjecie.
Takze jeden dzien bawilam
sie w wycinanie i klejenie girlandy.
Kolejne dni,jak upiec biszkopt
aby sie udal,i aby sie udalo ozdobic tak jak naplanowalam.
 Biszkopt udal sie,
dzien przed tym przlozylam go kremem.
A w niedziele rano wykanczalam zdobienie
,na szczescie mase i planaty juz milam gotowe
dzien przed tym. 
Rano tylko to ''poskladalam do kupy''
Wielkie skupienie 
,zapalamy swieczke..
:)
 Hura mozemy juz zjesc planety!
Wojtus zjadla Ziemie
,a Danio Saturn.
Obaj stwierdzili ze planety smakuja wysmienicie :D 
:)
 Czas na prezent.
Danio jest glownym prezesem
,ktory rozdaje zawsze prezenty.
I tym razem nie moglo byc inaczej.


Przyjecie bylo strzalem w dziesiatke.
Wojtus byl wniebowziety
,kosmiczne przyjecie bylo hitem.
Danio tez takie chce :) :) 
***
Wojtusku Kochany zyczymy Ci
,duzo zdrowia ,radosci
,oraz udanych konstrukcji i mnostow pomyslow 
na zabawe :) 
Zycza rodzice z Daneczkiem i maluszkiem.
***





środa, 9 stycznia 2019

Na zyczenie


Po przyjezdzie do domu
,chlopaki mieli jedno marzenie
,zagrac w prawdziwe kregle.
I tak oto poranna pora
,po sniadaniu poszlismy
do Havirni pograc w kregle 
,a przynajmniej sprobowac zagrac.
:)
Na poczatku Danio i Wojtus
uczyli sie techniki
,bo jednak okazalo sie 
ze to nie jest tak latwo jak na Xboxie.
Chwila napiecia...
,czy kula zbije piny 
i ile?
Tak wiekszosc zbita 
:)
Teraz Wojtus
,kula szla dobrze
,ale tor byl krzywy i zmieniala
kierunek to na lewo ,to na prawo.
Jak tam podoba ci sie?
:)
Wojtus ,zastanawia sie nad strategia...
Zagralismy jeszcze druga runde
,ale i dla mnie juz bylo za ciezko 
,bo jednak te kule cos waza
,ostatkami sil skonczylismy gre.

I tak spelnilo sie ich pierwsze noworoczne zyczenie.
Byli ,zobaczyli ,pograli.
Dzieci byly zadowolone i my tez.

***