W sobotni poranek wybralismy sie do
Brna do Vida
,czyli centrum edukacji z interaktywnymi wystawami.
No to zaczynamy,
zwiedzanie zaczelismy od prawej strony.
Tu nas przywitala maszyna
,ktora robila bombelki
,chlopaki pompowali
w pocie czola.
Radosc i zaskoczenie
bylo wielkie.
Turbiny i przegrody wodne
A to sa fale oceanu
,zdjecie tego nie oddaje
,ale to byl nasz ulubiony eksponat.
Mozna bylo przelewac ten ocean w lewo lub prawo
,powstawaly piekne fale z babelkami.
Tu mozna bylo sprawdzic sile wiatru
Tornado ,tez nas zrobilo
wielkie wrazenie.
Tutaj tak zabawa
w lotto ,pilki pod wplywem powietrza
krecily sie az po calej osi szklanego kolo.
Mgla ,o tak tu tez chlopaki sie chwile zabawili
,bo mogli przestawiac miniaturowe domeczki.
A tu wiatrak napedzany
sila rozpedu ,przez pedalowanie.
Niezbedna byla tu pomoc brata ;)
Eksponatow bylo jeszcze wiecej
,pare gier-skladanek logicznych dla doroslych.
Byl dzial z cialem czlowieka.
Tam Daniela zaciekawilo i zafascynowalo
,bicie serca.
Ale jednak najlepsze byla
miniaturowa ulica ze znakami drogowymi
i sygnalizacja swietlna.
Tam chlopaki pozyczyli motory i jezdzili
w kolo jak szaleni.
Wycieczke uwazam za udana i bardzo ciekawa.
Fajnie ze mieli tam dzial dla dzieci
nawet najmlodszych ,jak na przyklad piskownica
czy basen z pilkami.
Takze i dzieci i dorosli znajda tu cos dla siebie.
Polecam :)
***












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz