Nasze wakcje zaczelismy
w sobote nad ranem
o 1:00 wyjechalismy w dlugo podroz.
Dzieci na chwile sie zbudzily ,ale potem spaly jeszczce do 7:00
-takze calkiem fajnie
Przerwa gdzies w Austrii
i tu zostal tez nasz termos z kawa..
ktos sie napewno ucieszyl.
przez cala Austrie podal przelotny deszcz
juz myslelismy ze slonca nie zobaczymy
:)
jedziemy dalej,
tunelow bylo mnostwo
i radosci z niego tez
jedziemy na prom
po kretej drodze
przyjazd promem zajal nam chwilke
do 15 minut
i na miejscu
rozpakowalismy rzeczy
,zjedlismy i poszlismy na jedna z plaz
bylo kolo godziny 16h ,ale slonce prazylo
woda idealna dla dzieci
500m idzie sie i woda sie stopniuje od kostek do kolan

