Przyjazd dlugo oczekiwanej rodzinki z Czech :)
Relax na ławeczce
wieczorne grilowanie i swietowanie
Drugi dzien
Rogowo
Ekipa gotowa na plazowe leniuchowanie :)
A kuku gdzie ja to jestem
nasz oboz
aha jak przyjemnie
a w odali barka
:)
Wojtus byl przeszczesliwy
wszedzie piasek
relax
:)
mi bylo zimno ,ale Wojtusiowi nic nie przeszkadzalo
nawet przelotny deszcz
:)
:)
wszedzie muszelki i kamyczki jeee
w swoim zywiole
Trzeci dzien
:)
cwiczymy
szalejemy
i maly i duzy cwiczy
tak tez mozna cwiczyc
usmiech zwierzaki
:)
a tu na osiedlu zachod bunkier
obowiazkowo zdjecia na czolgu
kolacja na grilu
Dzien czwarty
spacerkiem na molu w Gwdzie Wielkiej
prawie jak morze ;)
chlopaki sie bujaja -maja radoche
usypiam
Czekamy na tramwaj
za trzecim razem udal nam sie nim pojechac
luzik
pogaduchy miedzy rodzenstwem
aaa mi tez sie podoba tym tramwajem
:)
przerwa na mysiej wyspie
a tu juz nad jeziorem Dołgie
z Kubickiem ani rusz
:)
i znowu grilujemy ,tym razem z babcia i dziadkiem
mmm grilowane ryby mniam
Dzien piaty
mini zoo sw.Franciszka
dziadek czyta ,babcia zagaduje chyba cos z tego bedzie :)
smile
zajadamy sie
juz umiem grac w pilke
zobaczcie jak kopie
zachod slonca na dobranoc
Dzien szosty
nad jeziorem
zlapalismy zwierzyne
poza dnia he he
jak wrocilismy czekal na nas goracy zurek -pycha
jakie przywitanie takie pozegnanie
dozobaczenia na miejscu
a mi to wszystko jedno ide spac
przepiekny zachod slonca nad gwada mala







