Szymbark ,caly rok o tym mowilismy
i planowalismy odwiedzic to miejsce.
W tym roku nam sie udalo po ponad 2h i 130km
dotarlismy na miejsce.
A miejsce jest niesamowite
,juz samo to ze mowi sie tam po kaszubsky bylo atrakcja.
Ja sie czulam jak w innym panstwie.
Kazdy mogl znalesc cos dla siebie
,bylo tam kaszubska historia o zeslancach na syberie-orginalna barak nawet tam byly.
Mozna bylo wejsc do bunkru
i zobaczyc jak to wszystko funkcjonowalo.
Byla tez czesc smutna ,zdjecia z syberi
pociag ktory wozil ludzi na zaglade.
Kaszubskie domki i ich kultura-zadziwia.
Oraz dom do gory nogami.
Stalam w kolejce 15minut.
A na koniec weszlam i wyszlam odrazu.
Juz u progu zaczelo mi sie krecic w glowie-dziewczyna tez.
Takze poszla tam tylko meska grupa.
Dom ma cos w sobie ze niewszyscy tam wejda.
Poprostu wszystko jak jest do gory nogami
ma jakis zly wplyw na to co sie widzi, plus ze sie chodzi
po podlodze ktora jest krzywa no bo to jest dach.
Ciezko to opisac.
Jednak myslalm ze dam rade
,ale to bylo silniejsze odemnie-doslownie!
Pomimo iz bylo tam czesc smutnej histori
to miejsce jednak zapadlo mi w pamieci
jako niesamowite i godne polecenia.
Kaszubska kuchnia ,kultura ,jezyk :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz