piątek, 23 czerwca 2017

Ostatni dzien

Ostani dzien.
 Po wczorajszych lodach 
lekko boli mnie gardlo.
Rano poszlismy na spacer a przy okazji kupic pamiatki. 

 Po obiedzie poszlismy ostatni raz na plaze.
Kazdy robil co chcial.
Wojtus kopal doly.

Danio zostal zasypany

 Mamusia wypalala opalenizne :) :)
Ostatnie spojrzenie na plaze
i idziemy na kolacje.
 Dziecia wzielismy spaghetti
,ale chyba pierwszy i ostatni raz.
Koszuliki byly w plamach od sosu!





Ostatnia noc
Dobranoc Lopar!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz