Ostani dzien.
Po wczorajszych lodach
lekko boli mnie gardlo.
Rano poszlismy na spacer a przy okazji kupic pamiatki.
Po obiedzie poszlismy ostatni raz na plaze.
Kazdy robil co chcial.
Wojtus kopal doly.
Danio zostal zasypany
Mamusia wypalala opalenizne :) :)
Ostatnie spojrzenie na plaze
i idziemy na kolacje.
Dziecia wzielismy spaghetti
,ale chyba pierwszy i ostatni raz.
Koszuliki byly w plamach od sosu!
Ostatnia noc
Dobranoc Lopar!
♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz