środa, 14 czerwca 2017

Dzien trzeci

Jest poniedzialek
wstalismy wczesniej i zrobilismy chleb w jajku na sniadanie
pyszny!

potem poszlismy na rajska plaze
 chwile potem jak sie rozbilismy na plazy
poszlismy na zjezdzalnie
Niunius czeka w kolejce


 Stanislaw potem wskoczyl poplywac
 po obiedzie ,pojechalismy zwiedzac inne
plaze
no nie wszystkie dalo sie ogladac ,
bo byli ludzie co inaczej sie opalaja :)
 wiec poszlismy o plaze dalej
i ta byla warta swej drogi
to byla nasza bezludna plaza-boska
woda goraca
dzieci nie mogly wyjsc z wody
zreszta my tez
pomalu zachodzi slonce
zegnamy sie z plaza i pieknym widokiem
jeszcze tylko raz pokonujemy gorzysta droge powrotna
chlopaki wspinali sie jakby byli urodzonymi alpinistami

i juz na gorze
zachod slonca i my tez pomalu idziemy spac
do jutra Lopar!















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz