środa, 19 czerwca 2019

Pozegnanie przedszkolakow

W piatek 14.06 bylo
pozegnanie dzieci ,ktore koncza
juz przedszkole.

Spotkanie mielismy w ogrodzie przeszkola.
Na poczatku dzieci musialy wykonac poszczegolne
zadania ,ktore byly rozmieszczone w roznych miejscach.
Poszlo nam to calkiem szybko i sprawnie.


Potem wszystkie przedszkolaki
ustawily sie do pasownia na 
pierwszoklasite.
Najpierw przysiega.
I pasowanie. 

Kazdy otrzymal drobny upominek i dyplom na pamiatke.
Po pasowaniu spedzilismy przyjemny czas
,przy ognisku i rozmowach przy kawie.
Bylo bardzo sympatycznie.
***

niedziela, 9 czerwca 2019

Trzy miesiac


Dzien dobry
w niedziele skonczylem trzy miesiace.
Waze juz 5,74 i ma 58cm
 Juz zaczynam sie pomalu interesowac zabawkami
,o ta np zrobil mi Dziadek :)
piekna prawda? :)
 Bracia juz sie dopytuja kiedy bede jesc
z nim przy stole..no jeszcze chwilke musza na mnie poczekac
,a wolnej chwili przychodza i daj mi buziaki
 albo wspolnie sobie lezymy
 i opowiadaja mi o swoich sprawach
a ja im tez cos odpowiadam
,mysle ze sie dobrze rozumiemy :)

***

piątek, 31 maja 2019

Chrzest Szymonka

W sobote 25.05 
o godzinie 14:00 w kosciele sw. Vaclava
spotkalismy sie wszyscy na chrzcie swietym Szymonka.
Na szczescie tego dnia sie wypogodzilo
i bylo bez deszczu i przyjemnie na dworzu.
 Chlopaki z zaciekawieniem chodzili 
w lewo i prawo i podgladali co sie dzieje.
 Tutaj ja asystuje przy oblaniu woda swiecona.

 Wspolne zdjecie z chrzestnymi i ksiedzem.
Babuni z Szymonkiem.                                            Chrzesni 

Chrzest trwal tak 20min
bylo kameralnie ,ale wesolo 
ksiadz nas rozsmieszal.
Potem wszyscy przyszli do nas na male przyjecie.
Najwieksze zainteresowanie mial tort.
Tort pietrowy z kremem mascarpone,
ktory sie udal dzieki Mamusi 
,bo upiekla
puszyste dwa wielkie biszkopty :) bez niej nie byl by taki wielki!
No i foteczka 
swiezo ochrzczonego Szymonka 
w samej krasie :) 

***





środa, 8 maja 2019

Drugi miesiąc


Tadam!i za nami juz drugi miesiac,
ucieklo to nam bardzo szybko
,i duzo sie dzialo
wypad na swieta do Polski
,dzien Ziemi ,czarodejnice
,spotkania ze znajomymi.
A miedzy tym Szymonek nam rosnie
i coraz wiecej z nami komunikuje.
Coraz czesciej sie usmiecha i grucha z radosnie.


 
Wieczorny rytual i pytanie kto dzis usypia Szymonka?
Bywaja o to spory ,wiec sie zmieniamy jedna noc z Daneczkiem
druga noc z Wojtusiem.
 Bo z rodzenstwem czuje sie najlepiej ;)

***

wtorek, 9 kwietnia 2019

Pierwszy miesiąc


Tak i oto dzis Szymonek konczy miesiac
jupi!!

Przyszedl na swiat dwa tygodnie wczesniej
i niespodziewanie.
Nasz maly okruszek ,drobniutki maluszek 
z waga 2,400kg ,dzis juz 4,100kg
nadrabia zaleglosci.
Przybiera na wadze i rosnie.
Radzi sobie swietnie.

Wojtus i Daneczek sa w nim zakochani
,zagladaja do niego 
glaskaja i caluja.

 A co na to Szymonek?
sądząc po minie
pewnie mysli
matko! co za rodzinka mi sie trafila ;) 
Wspolne selfie :)
 Jednak najslodziej wygladaja jak spia
 :*

I Szymonek sam w pelnej krasie ;)
czy tez Szymisiek (zdrobnienie nadali mu bracia) 
pomyslowi sa prawda?

***

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Pierwszy dzień wiosny czyli pierwszy spacer z trójką.



Pierwszy dzień wiosny przywitał nas słoneczną pogodą.
Wiec poszliśmy na dwór ,bo szkoda by było tego nie wykorzystac.
A przy słonecznych promieniach ,energi mieliśmy całkiem dość.


Opis

Wojtuś i Danio 
biegali od jednej atrakcji do drugiej.
Łapali promyki słonca.

I probowali swoich sil
,Danio byl przeszczesliwy ze juz moze liny dosiegnac.
 

Wojtus podpowiadal jak przeszkode pokonac



A ja podczas ich zabawy relaksowlam sie
z Szymonkiem.
Sloneczko grzalo bylo cudownie
brakowalo tylko ksiazki ,herbatki oraz mojego ukochanego.
I bylo by idealnie.

P.S Wpis miał powstać dużo wcześniej ,jednak jak narazie czasu brak.
Także jest jak jest. 
W glowie powstal juz dawno 
,a jak siadlam juz do pisania to realizowalam go trzy dni.
Bo byly ciezkie warunki, i komputer tez szwankuje
,zmienia mi czcionke etd.

***
♥♥♥

czwartek, 14 lutego 2019

Trzeci i czwarty dzien feri

Sroda

Zaraz po snidaniu czyli cos kolo 8h
chlopaki zabrali sie za swoje projekty
Wojtus robil ksiazke, Danio rozwiazywal zadania
 Potem zaczeli budowac
domki dla misiow.
 Chwile po obiedzie
poszlismy na plac zabaw
,bylo pochmurnie ale calkiem cieplo.
 Kazdy robil cos innego
Wojtus sie wspinal
Danio przesypywal kamyczki. 

 Ktore potem znalazly sie na chustawce :)
A co kamyczka tez cos sie nalezy! 

Czwartek
Domowe przedszkole tym razem u Magdy.

Chwilke przed 10h przyszlismy
do Leniczki i Adasia.
Nie minelo 10 minut dzieci sie zbiegly ze sa glodne
,oczywiscie inicjatorem byl Wojtus.
Takze zjedlismy wspolnie drugie sniadanie.
Zadowoleni ,no bo brzuszki pelne
 wiec wesolo pobiegli do pokoiku.

 Leniczka
lowi ze mna rybki.
 Chlopaki buduja auta.
Miedzy tym Wojtus juz niecierpliwie
dopytywal sie kiedy bedzie obiad.
:))
co bylo dosc zabawne ,jakby nic nie jadl ;)
Po obiedzie dzieci 
ogladaly bajke, a my popijalysmy herbatke ;)
 Jak atmosfera zaczela sie zageszczac
,ogarnelysmy bande i poszlismy na plac.
 Kamyczki, kamyczki
jeszcze ze sa na placu kamyczki.
Jak widac mozna sie nimi bawic
na rozne sposoby.

 Maly przerywnik,
jestem glodny...
 Leniczka cos kuchci i przesypuje.

 I na koniec naszego pobytu na dworze
,cala trojka z zadowoleniem znajduje kwiatki
,no bo jak ma jeden to reszta tez chce-prawda.

Nasz dzien spendzony wspolnie z Adasiem i Leniczka
uwazam za udany 
,dzieci pogral, pojadly i wybiegaly sie.

P.S nasze trzy Walentynki jak z obrazka :)
jeszcze te kwiatki no slodziaki ♥
,czwarty schowany w wozku spi ♥
,a piaty tez ma sie dobrze 
odpoczywal w brzuszku ♥ :)))

♥♥♥♥♥

***