poniedziałek, 13 czerwca 2016

Afrykarium w Zoo Wrocławskim 04.06

                                               Sobotnie rano powitało nas słońcem
                        Pobudka wczesnym już rankiem bo o 5:30 byliśmy na nogach ,
abyśmy mogli pojechac nareszcie na długo zaplanowaną wycieczkę
do Wrocławia
Dzieci wstały bezproblemu :)
07:07 jedziemy
po drodze jeszcze się zdrzemneli ;) 
mosty ,jeden z wielu ale ten najbardziej przykuł moją uwagę
przypomniał mi anglię
oraz kosmiczny blok
przyjechaliśmy o 11:29 zaczynamy zwiedzamy zoo
,na początku przywitały nas osiołki i wielbłądy
ogromne agawy


tu było wiele ludzi
lew tulił się do lwicy
,im było wszystko jedno ;)
pigwiny ,których tu niewidac



ukochane kozy Daniele ,tu też biegały swobodnie

myśle że mógłby tam z nimi zostac he he
odrarium
ryby z odry
tu na chwile i dzieci się zaciekawił

niemusze mówic ,że tu by stały cały dzień
tam gdzie piasek i woda tam Wojtuś i Danio

przerwa na loda
,mimo upału nie za bardzo chcieli pic
Wojtusiu co zrobił niedzwiedz? fuuuj
konik!! dla Danuszka wszystko to koniki :)
koniecznie przerw na obiad
pół zapiekanki została mi zjedzona :)
afrykarium ,najlepsza częśc zoo





tu płynęła ryba Danio zasłonił głową hi hi 

z dołu było widac wodospad
o ten ,najlepsza atrakcja dla dzieci
nie tylko naszych

tunel ,tu czas się zatrzymał
i Daneczek był zahipnotyzowany
płaszczki i rekiny
taras widokowy na pingwiny

tu wychodzimy już z tropiku
ten zawsze szybko przebiegniemy
jest tam dla mnie zaduszno
powrót do domu
szybkie zakupy w biedronce
i truskawki zakupione przy drodze
pierwsze w tym roku ,nienajsłodsze

Do Wrocławia napewno jeszce wrócimy
jest jeszcze dużo miejsc do zwiedzania ,które są przed nami.

Do następnego
pa!

środa, 8 czerwca 2016

Ponownie Zoo Jihlava 28.05

Kolejny weekend ,kolejna wycieczka. 
Tym razem wybraliśmy się ponownie do Zoo Jihlava.

Wczesny porannek 
z dobrymi humorami wyruszamy w drogę

 A tu już na miejscu
przywitały nas surykatki
 Trudno je uchwycic ,te ciągle biegały
 żyrafy to był chyba jedyne zwierzęta ,które bez problemu dzieci widział :)
 tuli ,tuli
 pies pustyni ,śpi 
 :)
 chwila odpoczynku w wózku
,chwila bo cały czas Danio chodził
i naszczeście w dobrym kierunku ;) ;

 nowa ekspozycja
sowy i orły





 gdzie piasek ,tam i dzieci
  owieczki mają nas gdzieś
 za to hipopotam się popisywał
 małpki biegały sobie wolno
 super widok
 afrykańska wioska w oddali
 jest i podwodny świat
meduzy

 plac zabaw numer dwa
Danio biegnie się wspinac
,na mega zakręconą zjeżdżalnię



 to było najlepsze miejsce dla dzieci
wielki plac zabaw z fajnymi atrakcjami

 i kozy były atrakcją
 Danio mógłby z nimi zamieszkac



 dzieci coś kombinują



 i obiecane konie
aż na końcu naszego zwiedzania
(nowa miłoś Daneczka)

 w drodze powrotnej spotkaliśmy konwój amerykański
 chwile potem złapała nas ulewa z burzą

Wracamy do domu
,dzieci śpią szkoda tylko że my niemożemy
włączyc autopilota :)

pa do następnego!