Trzeci niedziela
za nami
,uciekl ten tydzien
nam bardzo szybko.
Chlopaki juz nie mogli sie
doczekac kiedy zapalimy trzecia swieczke
,a juz najbardziej wyczekuja swiat.
Kiedy beda mogli zapalic juz cztery.
Wydawac by sie moglo ze to takie
,moze wymuszone
,robienie wienca
,zapalanie swiec ,ze to tak bo wszyscy.
Jednak z biegiem czasu utwierdzam sie w tym
,ze to do dzieci przemawia.
I ten kalendarz adwentowy
,oni tez wspolnie razem z nami odliczaja czas do swiat.
Ich swiadomosc z kazdym rokiem jest pelniejsza.
I pytania z wiazane ze swietami sa pytaniami
,konkretymi i dociekliwimy.
Co bardzo mnie cieszy ,bo staramy sie im pokazac
ta duchowa strone
(i niechodzi tu o konkretna wiare
,ale o ducha samego w sobie
,o piekno swiata ,i bycia z rodzina)
,a nie konsumpcjonizm
ktorego tak pelno.
Dzis mozemy pokazac im droge
,jak mozna spedzic swieta
,jak je przezyc i cieszyc sie ze wspolnego spotkania.
Z biegiem czasu okaze sie jak
,oni beda wyczekiwac swieta.
Trzecia niedziela symbolizuje -radosc.
***





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz