poniedziałek, 25 grudnia 2017

Czwarta niedziela[*][*][*][*] czyli Wigilia

Wiglijny poranek przywital nas
marcowa pogoda ,deszczem i wiatrem.

Po sniadaniu zabralismy sie do pracy
,pasztety byly juz upieczone porzedniego dnia

zostaly na ryby do upieczenia
 barszcz do ugotowania
i pierogi 
wszystko gotowe szykujemy stol
nawet Wojtus z Danielem pomagali.

 Palimy czwarta swieczke na wiencu
zrobionym ekspresowo przez Babunie
 czwarta swieczka symbol-nauczanie prorokow
  nasz Betlejem.
 I juz siedzimy przy stole
i delektujemy sie kolacja
na ktora czekalismy caly rok.
Wszystko bylo pyszne 
,tylko miejsca na wiecej bylo za malo ;)

Po kolacji sprawdzamy co pod choinka przyniosl Gwiazdor


Prezenty rozpakowane
:)
Byly auta ,ksiazki ,mini football 
z wrazenia i radosci dzieci pozno poszly spac.
Dziekujemy za wspolny czas :* 

P.S dwa zdjecia w blogu wrocily do pierwotnej formy niestety
,takze sa w poziomie.

Wesolych Swiaty
duzo spokoju ,zdrowia i milosc

***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz