poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Przyjazd do domu Pl

Wkoncu nadeszla dlugo oczekiwana
godzina ,godzina zero-upragnione wakacje.

Piatek popoludnie spakowani az po brzegi
wyjezdzamy na wakacje do rodzicow


 Przerw na kolacje i bieganie po trawie
 Pierwszy nadziejny punkt
Wroclaw ,coraz blizej
 jak mijamy Wroclaw zawsze poprawiaja nam sie humory
bo zostalo tyko 367km :)

 przyjechalismy okolo godziny 01:00 nad ranem
dzieci na 30 minut sie obudzily
a potem na szczescie jeszcze poszli spac
 a tu juz sobotni poranek
mniam same pysznosci
 chlopaki sie chlodza
 i testuja zjezdzalnie

P.S znowu niema PL znakow.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz