piątek, 6 września 2019

Pierwszy dzień szkoły

Pierwszy dzień szkoły przyszedl
wielkim krokami.
Na szczescie przywitanie pierwszoklasistow
przebieglo dobrze.
Wojtus przywital szkole z usmiechem.
Chyba bardziej my ten pierwszy dzien przezylismy.

A tu w jadalni ,na nia cieszyl sie najbardziej
wiadomo przez żołądek do serca :)
Pamiatkowa chwila,nasz maly a jakze juz wielki Wojtus.

Po szkole relaks z juniorem
opowiadaja sobie dzien :)

I sa tez nasze pierwsze kanapki
,to tez musialam uwiecznic :)

Po calym tygodniu w szkole
,musze powiedziec ze male lisciki
pomagaly mu w rozlace i tym strachu
w nowym otoczeniu.
Bo i chwile zwatpienia i lzy pojawily sie u nas juz nastepnego dnia.
A dzis mamy piatek 
i serce moje jest spokojniejsze
 jak odbieramy usmiechnietego Wojtusia ze szkoly.

I dlatego zyczmy mu aby szybko zaadaptowal sie w szkole
,aby nauczyl sie nowych rzeczy
i aby go to inspirowalo do dzialania
,oraz aby mial tam fajnych kolegow.

***




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz