poniedziałek, 30 października 2017

Nasze zbiory

Koncem wrzesnia 28.09
pojechalismy na zbieranie jablek u nas w ogrodzie i w sadzie
w dolinie Sebranskiej.
I to byl chyba jednych z niewielu pieknych dni wrzesniowych.

Jedna jablonka ,a tyle jablek na niej dojrzalo.
 Wojtus zbieral jablka do koszyczka
i od czasu do czasu sobie podjadajac.
 A tuz obok obserwowal nas bialy kocur
,ktory mial sie najlepiej z nas wszystkich.
Wygrzewal sie w sloneczku.
 Stanislaw mial najodpowiedzialniejsze zadanie
zerwac te czerwone najdojrzalsze jabluszka. ;)
 No i praca go pochlonela..
 Juz pozbierane i posegregowane
,na te ktore bede lezaly przez zime
inne do zjedzenia-na teraz.
 Tu juz jestesmy w innym miejscu
 ,tam w oddali widac nasze jablonki.
 Duzo jablek juz bylo na ziemi.
Segregowalismy na dobre ,i na te co sa juz zepsute.
 Jablek konca nie bylo widac
,duzo bylo w trawie schowanych.
 A tu nasze robaczki ,ktore najbardziej sie napracowaly
przy kosztowaniu co trzeciego jablka ;)
 Piekne widoki na Sebranice i okolice
 Nasze zbiory. 
Calkiem bylo tego dosc
,dwa pelne kosze i pare skrzynek jablek.

***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz