Po sniadaniu zaczelismy ubieraz choinke
,Wojtus tez mial swoj udzial
Tak chwila przerwy na herbate
I ubieramy dalej ,tym razem z pomoca cioci Kasi
a miedzyczasie jem drugie sniadanie he he
Mamusia juz ma gotowy tort ,mniam
Pieczemy dalej ,tym razem makowiec
,narazie anlizujemy przepis
ktory byl dosc dziwny
I choinka ubrana jupi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz