poniedziałek, 2 listopada 2015

Jesienny spacer

Niedzielny spacer
Wojtus juz niemoze sie doczekac kiedy bedzie rzucac liscmi 
 a co tam sie dzieje! ,ja tez chce zobaczyc
 gdy slonce swiec ,jest magicznie
 drzewa nabieraja kolorow
 :)
 moglbym tak lezec i lezec
tylko czemu mamie sie to niepodoba ,hmm?
a ja moglabym patrzec i patrzec 
 cudowne
a w miedzyczasie
trwa bitwa na liscie
 Danio a co ty? 
-mi wszystko jedno i tak jeszcze chodzic nie umiem
,poleze sobie 
 a ja niemoge nacieszyc oko ach
 a wszedzie liscie! moje ,moje!!
 chlopaki spiskuja..szykuja liscie na mnie aaaaa!!!
 i koniec spaceru i szalenstwa
-Wojtus szczesliwy :)))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz